Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego to jedna z ważniejszych spraw, jaką obiecuje załatwić po wyborach Polskie Stronnictwo Ludowe. Ludowcy nie kryją, że z tego powodu najlepiej byłoby, aby przyszły premier pochodził z... PSL.
- Trzeba bić na trwogę, ten rok jest pierwszym od wielu lat, kiedy liczba zabitych na drogach niestety rośnie. Dotychczas było to 5200 osób, a w tym roku wynik zapowiada się dramatycznie większy - alarmował poseł Janusz Piechociński (PSL). Zaznaczył on, że najtrudniejszy jesienno-zimowy okres jest dopiero przed nami. - Nadchodzą "śmiertelne żniwa", czego głównym powodem jest prędkość, stan bezpieczeństwa dróg i niska kultura jazdy. Apelujemy do was, kierowcy, abyście wykazywali szczególną czujność - dodał.
Piechociński obiecuje, że jeśli PSL będzie współrządzić i będzie miało swojego premiera, to zadba o bezpieczeństwo pieszych i kierujących. Powstanie wtedy Narodowy Program Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Premier z PSL w nowym rządzie po wyborach stanie na czele tego wielkiego programu edukacji dla bezpiecznego poruszania się na drogach - stwierdził Piechociński. - Wszędzie w dzisiejszej Europie na czele tego typu programów stoi prezydent lub premier, a na bieżąco realizuje to minister transportu - dodał.
Piechociński przypomniał, że wydatki na pokrycie skutków wypadków drogowych są porównywalne z budżetem Narodowego Funduszu Zdrowia. Poseł PSL z uznaniem przyjął z kolei działania w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego na szczeblu lokalnym oraz coraz skuteczniejsze akcje prewencyjne policji. Ludowcy są natomiast przeciwni zwiększaniu represji wobec kierowców. Ich zdaniem, lepsze efekty przyniesie poprawa infrastruktury drogowej, szkolenia kierowców i edukacja użytkowników dróg. Jacek Dytkowski
Dodane przez wybory
dnia October 07 2007 21:42:58 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
511 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Podobnie jak w całym kraju gorączka wyborcza powoli ogarnia Podkarpacie, nie bez powodu uznawane za bastion prawicy. To właśnie tu postkomunistyczne ugrupowania od lat doznają sromotnej klęski.
Mieszkańcy naszego kraju, którzy nie interesują się polityką, nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie zawisły nad Polską. Politycy coraz częściej mówią o groźbie zamachów bombowych.
Platforma Obywatelska jest dość szczególnym zbiorem wyjątkowo cynicznych polityków, którzy faktycznie nie mają żadnego innego programu, poza dorwaniem się za wszelką cenę do władzy.
- Taka Saba to ma dobrego pana. Będzie jej bronił w sądzie - pomyślał z rozczuleniem Kot Sylwester, nasz wyborczy ekspert i specjalista ds. nabijania myszy na haki.
Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli - zmarszczył się z niesmakiem nasz redakcyjny ekspert wyborczy Kot Sylwester po obejrzeniu telewizyjnej debaty pomiędzy mopsem Olciem a Sfrustrowanym Donkiem.
Z tej debaty zwycięsko wyszła Samoobrona. Na pierwsze pytanie o ułatwienia w założeniu firmy - Kwaśniewski bąkał coś tam, kręcił, ale nie potrafił nic powiedzieć, a Kaczyński w ogóle nic nie odpowiedział.