Ponad 6 tys. kandydatów w 41 okręgach wyborczych będzie 21 października walczyć o 460 miejsc w parlamencie Średnio o jeden mandat ubiega się 13 kandydatów, a więc porównywalnie tylu, ilu o jedno miejsce na studia w renomowanej uczelni. Startujące kobiety są - jak wynika z danych statystycznych - średnio o rok młodsze niż "wyśrednieni" mężczyźni, ale jest ich na listach zdecydowanie mniej: 1444 do 4793. Panie zajmują też najczęściej dalsze miejsca na listach wyborczych niż mężczyźni, ale co istotne - o zwycięstwie wyborczym nie decyduje numer na liście, ale liczba uzyskanych głosów. Najmłodszy z kandydatów ma 21 lat, najstarszy - 83.
Przygotowania do wyborów przebiegają właściwie, nie ma żadnych zaległości, wszystkie czynności zakreślone w kalendarzu wyborczym zostały wykonane - zapewniał wczoraj na konferencji prasowej przewodniczący PKW Ferdynand Rymarz. Utworzonych zostało 25 468 obwodów do głosowania w kraju i za granicą. Nie utworzono jeszcze obwodów na polskich statkach, ale - jak zaznaczył Rymarz - jest jeszcze na to czas. Co piąty obwód do głosowania został przystosowany dla osób niepełnosprawnych.
Na jedno miejsce w Senacie przypada 3,86 kandydata. PKW zarejestrowała 29 komitetów zgłaszających kandydatów do tej izby parlamentu. Znacznie większa konkurencja jest w wyborach do Sejmu. O 460 mandatów poselskich walczyć będzie 6237 kandydatów, co daje ponad 13 osób na miejsce. Jak informował już wcześniej "Nasz Dziennik", na listach przeważają mężczyźni, których jest 76,85 proc., kobiety zajmują jedynie 23,15 procent. Procentowo najbardziej sfeminizowane są listy Partii Kobiet - ponad 97 proc. osób na tej liście to przedstawicielki płci pięknej. Z kolei w największym stopniu przez mężczyzn opanowana jest lista PSL, na której panowie to 81 proc. kandydatów. Do PKW zgłosiło się 57 komitetów wyborczych, które chciały się zarejestrować. 5 spośród nich nie otrzymało zgody na rejestrację. Odmowa dotyczyła przypadków, w których komitet w ogóle nie został utworzony (potrzeba do tego 15 osób) lub zabrakło mu podpisów - minimum 1000.
Pastor z PO?
Co ciekawe, jak poinformował niedawno serwis internetowy ekumenizm.pl, z list Platformy Obywatelskiej w Łodzi do Sejmu kandyduje pastor Kościoła Bożego - John Abraham Godson. Kościół Boży w Chrystusie - jak brzmi pełna nazwa - to odłam Kościoła protestanckiego zaliczanego do zboru zielonoświątkowców. Wojciech Wybranowski
Dodane przez wybory
dnia październik 07 2007 20:54:08 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
392 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Opozycja chce, aby parlament pracował podczas kampanii wyborczej.
Roman Giertych robi, co może, by odwlec zaplanowane głosowanie nad skróceniem kadencji Sejmu.
Ludwik Dorn zapowiedział pozwanie do sądu w trybie wyborczym Lewicy i Demokratów. Marszałek Sejmu domaga się od LiD przeprosin za - jak stwierdził - kłamliwe informacje, że jego suka Saba zeżarła meble w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i że on za to nie zapłacił.
Mieszkańcy naszego kraju, którzy nie interesują się polityką, nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie zawisły nad Polską. Politycy coraz częściej mówią o groźbie zamachów bombowych.
Liderowi Platformy Obywatelskiej znów się nie udało. Tak przynajmniej twierdzi szkocki tygodnik Sunday Mail. Wojażujący po Wielkiej Brytanii Donald Tusk nie namówił bramkarza Celtiku Glasgow - Artura Boruca, do wsparcia kampanii wyborczej PO.
W naszej sytuacji politycznej, gdy prezentowane są najróżniejsze opinie, gdy padają jakże często nieuzasadnione oskarżenia, a politycy składają kolejne obietnice, trzeba przy wyborze kandydatów na posłów i na senatorów, przy wyborze partii, którą zamierzamy poprzeć, skorzystać z kryterium największego autorytetu - Jana Pawła II - największego z rodu Polaków.
Mamy za to wiele transferów politycznych... Są one całkiem logiczne. Przejście Leszka Millera do Samoobrony pokazuje, że partia Andrzeja Leppera była mocno związana z SLD. Ruchy między PO i PiS też są zrozumiałe. Do Platformy idą osoby o poglądach liberalnych, do partii Jarosława Kaczyńskiego przechodzą ludzie o poglądach bardziej konserwatywnych.
Do 29 września publiczne media otrzymają od Państwowej Komisji Wyborczej wykaz zarejestrowanych komitetów wyborczych. Emisja bezpłatnych reklam rozpocznie się 15 dni przed wyborami.
Polski rząd oraz PIS są zgodnie atakowane przez lewicę postkomunistyczną, liberałów i awanturników politycznych. Szkoda, że do tego jazgotu dołączają się ludzie niewątpliwie uczciwi i ideowi, którzy krytykują politykę PiS, jakby zapomnieli, że niedawno stali w jednym szeregu i wspólnie toczyli boje z siłami politycznej destrukcji i światopoglądowej anarchii.