Wszystkiemu winne jest PiS
Donald Tusk zadeklarował wczoraj w Lublinie wyraźne zwiększenie finansowania polskiej kultury i była to jedyna pozytywna wiadomość, jaką miał do przekazania w czasie konferencji prasowej w foyer Teatru im. J. Osterwy w Lublinie.

- Wydaje się i potrzebne, i realne, aby zbliżyć się do magicznego 1 proc. PKB na kulturę - mówił w Lublinie Donald Tusk. - Nie będzie też tak, żeby finansowanie ze źródeł państwowych oznaczać miało polityczną kontrolę nad kulturą i sztuką - zastrzegł.
W kolejnych kwestiach wygłaszanych w czasie konferencji szef PO skupił się głównie na krytyce rządów PiS. - PiS to pełna kontrola i nadzór nad wszystkimi obywatelami, a nie skuteczna walka z przestępczością - skomentował wiadomość, jakoby Centralne Biuro Antykorupcyjne miało uzyskać bezpośredni dostęp do informacji zgromadzonych przez ZUS. - Nie chcemy, aby Rzeczpospolita była państwem opresyjnym wobec wszystkich. Nie chcemy, aby w Polsce wszyscy bez wyjątku byli traktowani jako potencjalni podejrzani. Nie chcemy, aby wszyscy dorośli obywatele Rzeczypospolitej byli na celowniku prokuratury czy CBA - zapewniał.
Pytany o akcję nawołującą do uniemożliwienia starszym ludziom głosowania w wyborach przez schowanie im dowodów tożsamości, Tusk zasugerował, że stoi za tym PiS. - Nie wykluczam, że sam pan premier i jego partia wyprodukowały tego sms-a po to, żeby go później radykalnie skrytykować - mówił.
Komentując zamach na polskiego ambasadora w Iraku, Tusk skrytykował rząd za pozostawanie polskich wojsk w Iraku. - Mamy pretensje do polskiego rządu, że bez żadnej wyraźnej potrzeby przedłuża termin misji polskiej w Iraku - powiedział, zastrzegając, że "nie proponuje, aby w związku z zamachem natychmiast się wycofać". Szef PO skrytykował również pomysł, aby wszyscy polscy żołnierze obejrzeli film "Katyń". - Uważam to za niestosowny pomysł - stwierdził. - Chodzenie do kina lub do kościoła na rozkaz jest czymś niestosownym i przeciwskutecznym - wyjaśnił.
Tusk zarzucił również PiS, że wspólnie z SLD uprawia - jak to określił - "nekrofilię polityczną". - Jest mi bardzo przykro, że minister sprawiedliwości w polskim rządzie ze śmierci Barbary Blidy robi element swojej kampanii wyborczej. Paskudztwo! - mówił, nawiązując do wypowiedzi Zbigniewa Ziobry, że za samobójstwo Blidy odpowiada również środowisko SLD, które tolerowało relacje Blidy z osobami z mafii węglowej.
Adam Kruczek, Lublin
Dodane przez wybory dnia październik 07 2007 21:46:56 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 387 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Traktujemy tę debatę jako półfinał rozgrywek o puchar. Najprawdopodobniej jeden z tych kandydatów, jeśli będzie miał odwagę, zmierzy się w finale z liderem PO Donaldem Tuskiem
Tusk spotka się ze zwycięzcą

Jacek Kurski kontratakuje. Choć dopiero na trzeci dzień po słownej utarczce z Romanem Giertychem w czasie debaty nad skróceniem kadencji Sejmu, ale to zawsze coś. Mundurki w szkołach, becikowe, a także ulgi podatkowe na dzieci to zasługa Prawa i Sprawiedliwości, a Giertych kłamie - utrzymuje poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Ciemny lud tego nie kupi, Panie Kurski

Liga Prawicy Rzeczypospolitej wprawdzie własnego programu jeszcze nie ma, ale \"policzyła\" już, dlaczego nie warto głosować na PiS
25 razy nie dla PiS

Paradoksalnie PiS powinno się cieszyć, że przekonało do siebie 5 mln wyborców, że jest to aż o ponad 2 mln więcej i że te mniejsze ugrupowania, które walczyły z nim, odnosząc się do podobnych wartości, są poza parlamentem.
Cudu nie będzie

Z Janem Marią Rokitą rozmawia Marek Żelazny
Nelly głosowała na siebie

Wizyta przedwyborcza premiera Jarosława Kaczyńskiego w Łodzi nie przeszła bez echa. Konferencja prasowa prezesa PiS była wielokrotnie zakłócana przez niezadowolonych łodzian, niezadowolonych z tempa prac przy remontach ulic i odsunięcia drogi S8 od Łodzi.
Gorąca wizyta w Łodzi

Łukasz Foltyn, przedsiębiorca i projektant programu komputerowego Gadu-Gadu, otworzy listę Polskiego Stronnictwa Ludowego w Warszawie.
Gadu gadu z Pawlakiem

W debacie telewizyjnej z premierem Kaczyńskim były prezydent Kwaśniewski nawet nie ukrywał, że broni interesów rosyjskich w Polsce, zachowywał się tak, jak typowy agent wpływu. Eufemistycznie nazywał to prowadzeniem dialogu z Rosją, bo on jest zwolennikiem dialogu jako takiego.
Agenci czy pożyteczni idioci

Entuzjastyczne okrzyki radości zwolenników Platformy Obywatelskiej, oklaski dla Aleksandra Kwaśniewskiego i gwizdy oraz buczenie na widok premiera Jarosława Kaczyńskiego na telebimie - tak zwolennicy Platformy reagowali na wieść o pierwszych wynikach sondaży dających PO zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w wieczór wyborczy.
Donald Tusk będzie premierem

PiS zarzuciło PO, że nie podpisała swoich billboardów. Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że wszystkie materiały o charakterze agitacji wyborczej, które są dostępne od dnia ogłoszenia wyborów, muszą być oznaczone, od jakiej partii pochodzą.
Billboardy muszą być podpisane

Kot Sylwester
Google