W dyskusjach o ewentualnej koalicji rządowej Platformy Obywatelskiej z Lewicą i Demokratami komentatorzy powątpiewają w możliwość znalezienia spoiwa między oboma ugrupowaniami. Same "transfery" polityków przemieszczających się z jednej partii do drugiej to za mało. Od czasu wchłonięcia partii wirtualnych Demokratów przez LiD brakowało jakiejś struktury przejściowej między największymi z poprawnych politycznie partii.
Już wkrótce może się okazać, że w połączeniu obu ugrupowań pomoże... Stowarzyszenie Ordynacka. O takiej szansie świadczy przykład Mirona Sycza, jednego z członków stowarzyszenia kierowanego przez Włodzimierza Czarzastego. Działacz lewicowej organizacji wystartuje w wyborach z listy Platformy Obywatelskiej.
- Nic o tym nie wiedziałem. Pan Sycz co prawda nie należy do Platformy, ale jest członkiem naszego klubu radnych w sejmiku wojewódzkim - zapewniał elbląski poseł Platformy Krzysztof Lisek. Politycy Platformy Obywatelskiej na razie bez większego entuzjazmu szukają tego, co łączy ich z Lewicą i Demokratami. Tomasz Tobolski
Dodane przez wybory
dnia październik 07 2007 22:24:35 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
468 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Andrzej Lepper wyciągnął rękę do byłego lidera SLD Leszka Millera i pomoże mu w budowaniu nowego ugrupowania - Polskiej Lewicy. Lepper z Millerem na wspólnej konferencji ogłosili, że były premier eseldowskiego rządu stanie na czele listy wyborczej Samoobrony w Łodzi.
Nasz redakcyjny Kot Sylwester, polityczny ekspert wyborczy i specjalista od nabijania myszy na haki, jest też miłośnikiem boksu. Zwłaszcza takiego, w którym na ringu stają czołowi zawodnicy Partii Kotów z Zasadami i Partii Owczarków, wychodzi, że bez zasad.
Przez wewnętrzne rozgrywki tzw. klanu Libickich Prawo i Sprawiedliwość w Poznaniu zarejestrowało tylko jednego kandydata na senatora. Tym samym bez walki oddało drugie miejsce w Senacie
Prawo i Sprawiedliwość kontra pozostałe partie - tak przedstawia obraz rozwijającej się kampanii wyborczej premier Jarosław Kaczyński. Platforma Obywatelska nie straszy już Prawa i Sprawiedliwości sądem, lecz wzięła się za podpisywanie swoich billboardów. PiS zaprezentowało natomiast film wyborczy, który od poniedziałku będzie można obejrzeć w telewizji.
Platforma Obywatelska jest jak na razie sprawcą największego transferu wyborczego. Po pośle PiS Antonim Mężydle decyzję o starcie z list PO ogłosił Radosław Sikorski.
Na Podkarpaciu Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe wystawią wspólnych kandydatów w wyborach do Senatu. Stosowne porozumienie podpisano wczoraj w Rzeszowie. Obie partie liczą na to, że współdziałając, pokonają kandydatów PiS.
Opozycja usilnie domaga się powołania komisji śledczej. W tej sytuacji coraz mniej realne staje się skrócenie kadencji Sejmu.
- Głosowania za samorozwiązaniem Sejmu wymaga elementarne poczucie przyzwoitości ze strony tych, którzy sami złożyli wnioski o skrócenie kadencji...