Przygotowania do konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej miały wyjątkową dramaturgię. Nastrój grozy, niespotykany przy okazji innych wydarzeń tego typu, budowali sami działacze partii. Już na wiele dni przed konwencją lider PO Donald Tusk i szef klubu parlamentarnego Platformy Bogdan Zdrojewski zapowiadali, że w czasie partyjnej konwencji wybuchnie bomba!
Szczęśliwie, wbrew obawom, w czasie tak pompatycznie zapowiadanego spotkania polityków PO w Gnieźnie do żadnych detonacji nie doszło.
Niektórzy obserwatorzy zjazdu zamiast huku bomb słyszeli jedynie cichutkie wystrzały "podmokniętych kapiszonów".
Najważniejsze jednak, że mimo mrożących krew w żyłach zapowiedzi, mimo bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia polityków na konwencji stawiło się kilka tysięcy działaczy Platformy. Kandydat na prezydenta, członkowie partyjnego "gabinetu cieni", posłowie, senatorowie... Nie ulękli się!
Zabrakło jedynie "premiera
z Krakowa".
- Janku, cała Platforma rozumie ciebie, współczujemy tobie i jesteśmy z tobą - wołał Donald Tusk, szukając wzrokiem Jana Marii Rokity.
Ale "Janka" z nimi nie było... Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 22 2007 12:14:39 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
370 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Debata Kaczyński - Kwaśniewski rozbudziła wyobraźnię komentatorów politycznych również w aspekcie przewidywań przyszłych koalicji rządowych. Ruch premiera Jarosława Kaczyńskiego skierowany w kierunku LiD jest bowiem równie szokujący jak niegdyś zawarcie koalicji rządowej z Samoobroną.
Podejrzany w seksaferze były poseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński trafił wczoraj z oddziału szpitalnego zakładu karnego do łódzkiego aresztu śledczego.
Choć nazwa nowa, w rzeczywistości ugrupowanie Lewica i Demokraci (LiD) tworzą starzy znajomi. Jest to koalicja czterech partii politycznych o centrolewicowym charakterze.
Pani Beata Sawicka z Platformy Obywatelskiej była członkiem Rady Służby Publicznej przy Prezesie Rady Ministrów, więc jest raczej pewne, że służbę publiczną miała w małym palcu.
Piotr Farfał i Ireneusz Fryczkowski, członkowie zarządu Telewizji Polskiej, skierowali wczoraj pismo do Państwowej Komisji Wyborczej z prośbą o interwencję w sprawie rzekomej dyskryminacji innych niż PiS komitetów wyborczych.
Programy gospodarcze są to dokumenty, żeby były, natomiast polityka gospodarcza w Polsce ma charakter reaktywny, to znaczy reaguje się na różnego rodzaju bodźce, a nie realizuje się w sposób konsekwentny określonych wcześniej planów