Rower, emerytura, Samoobrona...
- Zapraszam na rowery wszystkich polityków, z każdej strony Sejmu. Politycy na rowery! - zakrzyknął przewodniczący SLD Wojciech "Doktor Bambuko" Olejniczak. Wbrew lewicowej tradycji, o kobietach i traktorach ani słowa...
- W ogóle kolarstwo to dobry sport dla lewicy. Wymaga pracy zespołowej, trzeba walczyć na całej trasie. Liczą się wszyscy, ale pracuje się na lidera - stwierdził inny entuzjasta pedałowania, eurodeputowany Marek Siwiec.
Z zaproszenia nie skorzystał były premier lewicowego rządu Leszek Miller. Może właśnie przez ten afront wobec lidera partii ma w swoim ugrupowaniu coraz gorsze notowania?
Partyjni koledzy najchętniej schowaliby go przed światem, a szczególnie przed wyborcami, aby nie przypominał o nie tak odległych czasach potęgi polskiej lewicy. Przywódcy LiD odmawiają Millerowi miejsca na listach wyborczych!


Motywy takiej decyzji przedstawił na swym blogu Olejniczak.
"Może to boli, może taka jest smutna kolej rzeczy, że teraz jest czas Wojciecha Olejniczaka, demokratycznie wybranego lidera partii - i w tym kontekście mogę rozumieć Pański żal - ale poza tą konstatacją niczego więcej obu nam nie wypada powiedzieć" - skromnie ocenił lider - wykidajło i - jak na lewicowca przystało - po zapowiedzi, że nic więcej nie wypada mu powiedzieć... rozgadał się na nowo!
"Proszę więc odłożyć na bok tę retorykę o braku przywództwa, o marginalizowaniu lewicy w życiu politycznym kraju, i proszę o odrobinę wiary w ugrupowanie, którego jest Pan założycielem. My mamy wystarczająco dużo wewnętrznej, zbiorowej siły, by zwyciężać. Z Panem lub wbrew Panu" - spróbował ostatecznie, w imieniu partii i własnym (i Aleksandra Kwaśniewskiego?) pożegnać się z byłym premierem młody lider lewicy.
Co na to Miller?
- Nie sądzę, abym startował w wyborach z ramienia Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. Nadal jestem członkiem SLD, nie idę jeszcze do zamrażarki. Na LiD nie kończy się lewica w Polsce, poza tą koalicją pozostaje wielu wyborców - zapowiedział Leszek Miller w telewizji "całodobowo nadającej całą prawdę".
Czyżby, w ramach samoobrony swojej kariery politycznej, były premier planował jakąś zaskakującą akcję?
Andrzej Lepper nie wykluczył, że Leszek Miller wystartuje w wyborach z listy jego partii.
Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory dnia wrzesień 17 2007 19:01:32 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 416 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Kiedy na początku września Sejm został zerwany, posłowie Prawa i Sprawiedliwości wraz z opozycją wstali z ław i okrzykami radości przyjęli koniec swoich rządów. Była to sytuacja tak kuriozalna, że cudzoziemcy oraz prości ludzie nie mogli wyjść ze zdumienia.
Klęska na własne życzenie

W Krakowie miała zostać zaprezentowana maskotka wyborcza Komitetu Wyborczego LiD.
LiDia zaprasza na wybory

O tym, że w partii Wojciecha Olejniczaka - mimo prowadzonej na szeroką skalę kampanii - nie panuje najlepsza atmosfera, świadczy chociażby fakt rezygnacji ze startu w wyborach z podkarpackiej listy jednego z lokalnych liderów - Piotra Tomańskiego. Były wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD, teraz bezpartyjny, znalazł się na listach PO.
LiD chce marginalizacji Kościoła

Donald Tusk wraca do gry, będzie debatował i z Kaczyńskim, i z Kwaśniewskim
Dwa miecze zostały wbite

Widok chwiejącego się na nogach czy bełkoczącego coś Aleksandra Kwaśniewskiego powoli przestaje już być czymś nadzwyczajnym. Były prezydent niewątpliwie wprawia tym w wielki kłopot młodych liderów SLD, którzy w swoim środowisku nie mają wystarczającego autorytetu, aby dwukrotnemu prezydentowi Polski zwrócić uwagę na zachowanie
Chwiejny Kwaśniewski

Z Kotem Sylwestrem, ekspertem wyborczym, wybitnym specjalistą ds. nabijania myszy na haki, rozmawia Wojciech Wybranowski
Mam malutki pistolecik

Zadowolona ze spotkania z amerykańską Polonią może być Nelly Rokita. Spośród przedstawianych w Chicago współpracowników prezydenta doradca ds. kobiet dostała największe brawa. Może dlatego, że nie zabierała głosu. Bez wątpienia mógł jej pomóc strój, w którym wystąpiła w Chicago: różowy kostium i słomkowy kapelusz
Prezydent punktuje dla PiS

To już nie prawa goleń dolega byłemu prezydentowi. Po debacie z Jarosławem Kaczyńskim goleń stała się dla niego problemem jakby mniej groźnym
Jak się czuje LiDer

Od wyborów parlamentarnych 2005 r. jesteśmy świadkami przyspieszenia tempa wydarzeń w Polsce. Zapewne ten ważny moment w najnowszych dziejach Polski będzie przez najbliższe lata przedmiotem licznych analiz i komentarzy, a także poważnych prac historycznych i politologicznych.
Ciernista droga do IV RP

Chcą wrócić do koryta i rabunku
LiD rwie się do koalicji

Kot Sylwester
Google