W krytyce Prawa i Sprawiedliwości Pawlak powtórzył słowa wypowiedziane przed samorozwiązaniem Sejmu. - Czy w gminach na wójta wybiera się największego łobuza czy rozrabiakę? A w przypadku Sejmu to się zdarza. Czy wójt lub burmistrz bierze sobie na zastępcę łobuza, a potem narzeka, że mu robota nie wychodzi? A w rządzie się to zdarza - mówił. Pawlak przypomniał kampanię wyborczą PSL sprzed dwóch lat pod hasłem "Więcej chleba, mniej igrzysk". - Wydawało się wtedy ono "mało marketingowe". Przypomnijmy je sobie dzisiaj, po tych dwu latach, ile straciliśmy czasu i nerwów, i zapytajmy ludzi, czy ci, którzy potrafią się tylko kłócić i obijać jak łobuzy, czy oni w ogóle mają czas na porządną, dobrą robotę - pytał.
Jak to zwykle bywa na takich spotkaniach, ostrej krytyce poddano partię rządzącą, w tym wypadku PiS oraz jej niedawnych koalicjantów: Samoobronę i LPR, zapewniając, że jedynym ratunkiem dla Polski jest wybór na posłów i senatorów kandydatów PSL, których część przedstawiono. Hasłami wyborczymi były: Porozumienie Służy Ludziom, 112 lat gwarancji PSL, rozwaga w polityce, rzetelność w gospodarce, życzliwość i normalność.
- Przywrócimy właściwe rozumienie starego, mądrego polskiego przysłowia: Zgoda buduje. Razem, wspólnie musimy przeciwstawić się tej filozofii agresji, wojny, nienawiści, która dzieli już nie tylko polityków, ale polskie społeczeństwo - mówił przewodniczący Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski. Apelował o kulturę kompromisu, solidnej pracy dla Polski, rozsądnej, rozumnej pracy dla całego kraju. Odniósł się on również do sobotniego udziału premiera Jarosława Kaczyńskiego w Kongresie Polskiej Wsi. - Tak się złożyło, że dzisiaj w Wierzchosławicach są spadkobiercy sanacji - sami o sobie tak mówią - czyli tych, którzy w 1926 r. wywołali wojnę domową, którzy rok temu nie pozwolili uczcić pamięci jej ofiar. Jest tam oczywiście miejsce dla każdego, aby uklęknął i pokłonił się największemu mężowi stanu w historii Rzeczypospolitej - Wincentemu Witosowi. Może jest to dobra okazja, aby nabrali więcej pokory i się nawrócili - zakończył. Jacek Dytkowski
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 10 2007 22:58:42 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
642 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Ja nikogo się nie boję! Choćby Ziobro, to dostoję... - mimo ostatnich dramatycznych wydarzeń w Platformie Obywatelskiej senator Stefan Niesiołowski nie traci dobrego humoru.
Roman Giertych i Andrzej Lepper słusznie pozazdrościli wyborczych debat Jarosławowi Kaczyńskiemu i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, i domagają się ich organizacji także ze swoim udziałem, jako liderami partii, które zarejestrowały listy w kraju
Obrona suwerenności kraju, obrona życia, likwidacja zbędnych elementów biurokratycznych czy obniżenie podatków - to wybrane elementy, z którymi do przedterminowych wyborów idzie Liga Prawicy Rzeczypospolitej - koalicja Ligi Polskich Rodzin, Prawicy Rzeczypospolitej oraz Unii Polityki Realnej.
Do 29 września publiczne media otrzymają od Państwowej Komisji Wyborczej wykaz zarejestrowanych komitetów wyborczych. Emisja bezpłatnych reklam rozpocznie się 15 dni przed wyborami.
To, co jest rozsądne dla Polski i co jest istotne dla zwykłego Polaka, warte jest wsparcia, a to, co jest eksperymentem społecznym czy gospodarczym, będzie przedmiotem ostrej krytyki
Tu korki, tam rozkopy, tu awarie, tam wypadki - nasz wyborczy ekspert Kot Sylwester, specjalista od nabijania myszy na haki, miał najwyraźniej dość serwisów informacyjnych. Wielkich, krzyczących tłustym drukiem tytułów, zaczynających się od słów: zabili, ukradli.
Pani Beata Sawicka z Platformy Obywatelskiej była członkiem Rady Służby Publicznej przy Prezesie Rady Ministrów, więc jest raczej pewne, że służbę publiczną miała w małym palcu.
Traktujemy tę debatę jako półfinał rozgrywek o puchar. Najprawdopodobniej jeden z tych kandydatów, jeśli będzie miał odwagę, zmierzy się w finale z liderem PO Donaldem Tuskiem