W Pakistanie Osama bin Laden - symbol światowego terroryzmu - jest podobno bardziej popularny od prezydenta kraju. Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez specjalistyczne instytuty z USA i Pakistanu dla organizacji Terror Free Tomorrow, około 43 proc. ankietowanych zadeklarowało sympatię wobec przywódcy Al-Kaidy!
Wynikami sondażu zaskoczeni wydają się nawet bywali w świecie dziennikarze "najbardziej opiniotwórczej gazety w Polsce". Zdumienie popularnością arabskiego terrorysty nie powinno być chyba aż tak wielkie...
Od dawna zapowiadający, że "w sobotę będzie bomba!", przywódca Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w jednym z sondaży przed II turą wyborów prezydenckich zdobył nawet 62 proc. poparcia społecznego. To się dopiero nazywa popularność! Jak zwykle większość naszych dziennikarzy stara się nie dostrzegać polskich osiągnięć... Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 17 2007 20:03:21 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
381 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Jednak kampania wyborcza na coś się przydaje - stwierdził Kot Sylwester, nasz niezależny wyborczy ekspert, ze zdziwieniem konstatując, że politycy zamiast kleić plakaty, rozmawiają ze sobą, i co ważniejsze - z wyborcami.
- Wiele rzeczy istotnych i ważnych udało się zrealizować, niestety, jest też kilka istotnych ustaw, które obiecywaliśmy Polakom, a których nie udało się przyjąć w trakcie tej skróconej kadencji. Niestety, te dwa lata okazały się bardzo burzliwe i bardzo wiele miesięcy tej kadencji można określić mianem pustych...
Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli - zmarszczył się z niesmakiem nasz redakcyjny ekspert wyborczy Kot Sylwester po obejrzeniu telewizyjnej debaty pomiędzy mopsem Olciem a Sfrustrowanym Donkiem.
W Sejmie po raz pierwszy zasiądzie reprezentujący Platformę Obywatelską artysta kabaretowy Tadeusz Ross, mający w swoim artystycznym emploi rolę Zulu-Guli.
Nawet największym autorytetom medialnym zdarzają się chwile zwątpienia. Jacek Żakowski, najpoprawniejszy z poprawnych politycznie dziennikarzy, ogłosił w lewicowym tygodniku Polityka, że ciągle nie wie, na kogo powinien głosować
Analizy, sondaże, wywiady, reklamy, billboardy - piątek w życiu Kota Sylwestra, niezależnego eksperta wyborczego, doradcy ds. wieszania myszy na hakach miał być dniem jak co dzień. Miał, ale nie był.