Rozpoczął się wyścig na Wiejską. Walka o głosy wyborców będzie krótka, ale wszystko wskazuje na to, że także ostra. Poszczególne partie szykują już listy wyborcze, ostrząc zęby, liczą na jak najlepszy wynik. Podobnie jak w całym kraju gorączka wyborcza powoli ogarnia Podkarpacie, nie bez powodu uznawane za bastion prawicy. To właśnie tu postkomunistyczne ugrupowania od lat doznają sromotnej klęski.
Największą szansę na wygraną ma PiS, które chce "dowieźć" do parlamentu w dwóch okręgach: przemysko-krośnieńskim i rzeszowsko-tarnobrzeskim, 15 posłów i 5 senatorów. Choć nazwiska kandydatów nie są tajemnicą, to alfabetyczne listy z ich nazwiskami powinny być znane dziś. Nieco później wyborcy poznają kolejność ubiegających się o mandat. Wiadomo natomiast, że w wyborach wystartują dotychczasowi parlamentarzyści. Wśród pewniaków na pierwsze miejsce w okręgu przemysko-krośnieńskim jest szef Klubu Parlamentarnego PiS Marek Kuchciński, a okręgu rzeszowskim najprawdopodobniej poseł Stanisław Ożóg.
Dziś kandydatów ma ogłosić PO. Liderem tego ugrupowania w okręgu przemysko-krośnieńskim będzie posłanka Elżbieta Łukacijewska, a w rzeszowsko-tarnobrzeskim ktoś z trójki posłów: Jan Tomaka, Zbigniew Rynasiewicz lub Krystyna Skowrońska. Na listach prawdopodobnie znajdą się także samorządowcy. W najbliższych dniach zapadnie ostateczna decyzja o tym, w jakiej konstelacji wystartuje LPR. Choć rozmowy trwają, wiele wskazuje na to, że ugrupowanie to wystartuje wspólnie z Prawicą Rzeczypospolitej i Unią Polityki Realnej. Listy LPR mają być gotowe pod koniec tygodnia, ale pewnym wydaje się, iż na ich czele znajdą się dotychczasowi parlamentarzyści - Halina Murias i Janusz Kołodziej. Trwa układanka w szeregach PSL, które wystartuje pod hasłem "Porozumienie służy ludziom". Jedno, co na razie wydaje się pewne, to nazwiska podkarpackich liderów tej formacji, posłów: Jana Burego, który wystartuje na czele listy w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim, i Mieczysława Kasprzaka z okręgu przemysko-krośnieńskiego. Wśród kandydatów - podobnie jak w przypadku PO - mają być radni sejmiku wojewódzkiego, starostowie, burmistrzowie i wójtowie z rodowodem PSL. Nie wiadomo natomiast, czy o mandat parlamentarzysty ubiegać się będzie senator PSL Aleksander Bentkowski. Nieoficjalnie się mówi, że były minister sprawiedliwości w rządzie Tadeusza Mazowieckiego ubiegać się będzie o mandat europarlamentarzysty. Na niezły wynik, mimo nie najlepszych notowań, liczy podkarpacka Samoobrona, która wystartuje bez LPR. W okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim o reelekcję ubiegać się będzie poseł Maria Zbyrowska.
Pozostaje jeszcze LiD, który za tydzień ogłosi ostateczną listę kandydatów. I choć trudno będzie o sukces na prawicowym Podkarpaciu, to receptą ma być postawienie na młodych. Listę rzeszowsko-tarnobrzeską reklamować mają Tomasz Kamiński i Norbert Mastalerz, a dopiero na trzecim miejscu poseł Władysław Stępień. Z kolei listę w okręgu przemysko-krośnieńskim otworzyć ma Wojciech Pomajda. Kampania będzie krótka, ale - jak zapowiadają poszczególne partie - intensywna. W zdobyciu jak największego poparcia na Podkarpaciu mają pomóc polityczni liderzy. Spodziewani są m.in. prezydent Lech Kaczyński, minister Zbigniew Ziobro, Donald Tusk, Bronisław Komorowski, a LiD przed koleją klęską wyborczą w tym regionie uchronić ma wizyta starych wyjadaczy: Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Borowskiego. Mariusz Kamieniecki
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 14 2007 17:11:48 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
1836 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Debata Kaczyński - Tusk była nieco ciekawsza od wcześniejszej konfrontacji lidera Prawa i Sprawiedliwości z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim.
Dlaczego w każdej sytuacji możemy być pewni nienagannej postawy Aleksandra Kwaśniewskiego? Dzięki słowom żony byłego prezydenta znane jest już wyjaśnienie tego fenomenu.
Polska jest lepsza niż 2 lata temu, nie zmieni tego wściekła kampania antykaczyzmu i furia klasy panującej III RP, której przedstawiciele wiedzą, że nie zasługują na swe pozycje społeczne, a wielu z nich wie, na co naprawdę zasługuje - mówił Jarosław Kaczyński podczas Konwencji Wyborczej PiS zorganizowanej w Poznaniu.
Komitet Lewicy i Demokratów ma przeprosić marszałka Sejmu Ludwika Dorna za emisję reklamówki wyborczej, która mówi o rzekomym zniszczeniu mebli w MSWiA przez psa marszałka Sabę
Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Prawa i Sprawiedliwości i nie uznał decyzji Państwowej Komisji Wyborczej o zakwestionowaniu sprawozdania finansowego tej partii. Z podobnego werdyktu nie może się cieszyć natomiast Sojusz Lewicy Demokratycznej, który według SN złamał ustawę o partiach politycznych.
Zmniejszenie dostępności do usług medycznych, zwłaszcza w sytuacji leczenia drogiego i długotrwałego osób pokrywających wyłącznie składkę NFZ, a nieposiadających dodatkowych ubezpieczeń prywatnych (prywatyzacja szpitali)
Od dawna zapowiadający, że w sobotę będzie bomba, przywódca Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w jednym z sondaży przed II turą wyborów prezydenckich zdobył nawet 62 proc. poparcia społecznego. To się dopiero nazywa popularność
Szkoda, że wielki patriota, prawdziwy antykomunista, człowiek wielkich zasług dla Polski, prof. Władysław Bartoszewski, staje się pod koniec swojego życia kimś zupełnie innym, osobą gubiącą na naszych oczach tak bezcenny i tak potrzebny dla nas kapitał.