Mieszkańcy naszego kraju, którzy nie interesują się polityką, nie zdają sobie sprawy z zagrożeń, jakie zawisły nad Polską. Politycy coraz częściej mówią o groźbie zamachów bombowych.
Szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski potwierdził dziennikarzom wcześniejsze rewelacje ogłaszane przez lidera PO Donalda Tuska. - Trzeba pamiętać, że jeżeli Tusk mówi, iż będzie bomba w sobotę, to się nie myli. Jeśli to miałby być Sikorski, to będzie inna bomba w sobotę - wyjaśniał cierpliwie Zdrojewski. Dzięki jego słowom wiadomo już, że wśród polityków znajdują się przynajmniej dwie bomby. Platformie Obywatelskiej bomby te nie są straszne, na dowód czego kierownictwo partii nie odmówiło przygarnięcia do siebie niedawnego ministra Radosława Sikorskiego, który jest podobno pierwszą ze zlokalizowanych bomb. Informacje o drugiej bombie ogłoszone będą w sobotę. Jak można się domyślać, i ta bomba nie przerazi dzielnych przywódców Platformy. Jeżeli politycy PO mają jakiś patent na bezpieczne rozbrajanie bomb, to warto pamiętać i o Andrzeju Lepperze, który sam ogłaszał, że do niedawna nosił w sobie bombę! Warto sprawdzić, czy i przywódca Samoobrony nie grozi wybuchem. Może i tę bombę warto byłoby przyjąć do Platformy i rozbroić? Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 17 2007 19:22:50 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
329 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Po dwóch latach od utworzenia gabinetu cieni, który miał być symbolem merytoryczności Platformy Obywatelskiej, przedstawiać alternatywne wobec rządowych rozwiązania istotnych kwestii - prawie nic z tamtej strony nie zaprezentowano
Na konwencję wyborczą Platformy Obywatelskiej w Gnieźnie Donald Tusk już od jakiegoś czasu zapowiadał bombę. Bomba wybuchła, ale już dzień wcześniej, i to Donaldowi Tuskowi w dłoniach.
Korzystając z uprzejmości telewizji TVN 24, Lech Wałęsa instruuje, pociesza i ostrzega rodaków. Były prezydent będzie głosował na PO, chociaż nie zapomina o swych dawnych pupilach i sercem jest z Pawlakiem! Do najbliższych wyborów Wałęsa podchodzi bez nadmiernego entuzjazmu.