Działalność najpopularniejszych w naszym kraju partii politycznych nie służy dobrze polskim rodzinom.
Dopiero co politycy PO oskarżali konkurentów z PiS o destrukcyjne działania wobec państwa Rokitów, a już sami próbują szkodzić rodzinie Izabeli i Adama Małyszów.
Szefowie PO na Śląsku zaproponowali żonie popularnego skoczka narciarskiego start w wyborach do Sejmu z listy ich partii.
- Faktycznie, padła taka propozycja z naszej strony. Czekamy na decyzję pani Izabeli. Sprawa rozstrzygnie się już niebawem, bo właśnie jesteśmy na etapie układania list - potwierdził Adam Warzecha, rzecznik śląskiej Platformy Obywatelskiej.
Bezwzględni przywódcy PO rozpaczali, gdy okazało się, że Jan Rokita dla dobra żony zrezygnował z własnej kariery politycznej. Czy teraz zapłaczą, gdy po naciskach politykierów Adam Małysz pożegna się z nartami?
Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 22 2007 13:23:07 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
382 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Gdyby o wyniku wyborów miały zadecydować sobotnie konwencje wyborcze, to zdecydowanym zwycięzcą wyścigu do parlamentu byłaby partia Jarosława Kaczyńskiego. Platforma Obywatelska postawiła na agresję i krytykę swojego przeciwnika, tymczasem Kaczyński w Krakowie pokazał nową twarz swojego ugrupowania
Poseł Andrzej Mańka, lider LPR na Lubelszczyźnie, zrezygnował ze startu w wyborach do parlamentu. Jako powód podał zbyt ostrą walkę polityczną w obecnej kampanii.
Żałość zapanowała na lewicy. Sojusz Lewicy Demokratycznej podobno odchodzi od swych lewicowych korzeni i tradycji! Niedawni przywódcy Sojuszu stopniowo odsuwani są na boczny tor i zmuszani do pożegnania się z partią.
Prawo i Sprawiedliwość stara się, jak tylko może, aby wskazać osobę Donalda Tuska jako tego, który jest przeszkodą dla koalicji PiS z Platformą Obywatelską. Oba ugrupowania nie szczędzą sobie wzajemnych uprzejmości.
Czyli nostalgia za PRL to za mało, by scementować zwolenników Millera i Leppera? - Myślę, że mogą współpracować w nowym Sejmie, jeśli do niego wejdą. Nie wiem jednak, czy uda się Millerowi zbudować Polską Lewicę
Jacek Karnowski: Czy według Pańskiej wiedzy, Panie Prezydencie, zatrzymanie Janusza Kaczmarka i Konrada Kornatowskiego, byłego szefa MSWiA, byłego szefa policji, ma solidne podstawy prawne? Lech Kaczyński: - To znaczy więcej niż solidne.