Olejniczak, odszczekaj to!
Ludwik Dorn zapowiedział pozwanie do sądu w trybie wyborczym Lewicy i Demokratów. Marszałek Sejmu domaga się od LiD przeprosin za - jak stwierdził - kłamliwe informacje, że jego suka Saba zeżarła meble w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i że on za to nie zapłacił.

- Komitet wyborczy Lewicy i Demokratów zaatakował w płatnym spocie wyborczym mojego psa. Jeśli trzecia siła polityczna w Polsce zajmuje się moją suką i w dodatku rozpowszechnia o niej nieprawdziwe informacje, to muszę zareagować - stwierdził marszałek Ludwik Dorn. Na specjalnie w tym celu zwołanej konferencji prasowej w Sejmie marszałek Dorn zaprzeczał, że jego suka "zeżarła meble w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji".
Sprawa dotyczy wyemitowanego w radiu spotu wyborczego LiD, w którym Lewica i Demokraci zarzucili marszałkowi Sejmu niezapłacenie za szkody, jakie miała wyrządzić w kierowanym wcześniej przez Dorna resorcie jego suka Saba. - Moja suka Saba nie ze swej ani mojej woli stała się istotnym przedmiotem sporu wyborczego. Ja Saby nie polityzowałem. Zrobił to LiD. Niech teraz odszczeka nieprawdziwe informacje - stwierdził Dorn.
Zanim sąd w trybie wyborczym zajmie się sprawą Saby i LiD, już wczoraj orzekł w dwóch procesach z udziałem szefa szczecińskiej Platformy Obywatelskiej Sławomira Nitrasa. Sprawy dotyczyły lokalnych, szczecińskich utarczek słownych między tamtejszymi kandydatami. Sąd orzekł, że przeprosić Nitrasa powinien sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński. Nie znaleziono bowiem dowodów, że - jak twierdził Brudziński - "Nitras załatwia drobne sprawy dla swoich kolegów w szczecińskim magistracie". Wyrok nie jest prawomocny. Nieprawomocny jest również wyrok w drugim procesie Nitrasa, w którym to poseł PO został pozwany. Sąd orzekł, że tym razem to Nitras musi przeprosić.
W tej drugiej sprawie kandydat PiS na posła Stanisław Stępień - kierujący szczecińskim oddziałem Agencji Nieruchomości Rolnych - domagał się przeprosin od posła PO za stwierdzenie, że prowadził "dziką prywatyzację", sprzedając jedną z nieruchomości pod Pyrzycami.
Artur Kowalski
Dodane przez wybory dnia październik 07 2007 21:44:34 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 539 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Cały Zarząd Powiatowy Ligi Polskich Rodzin w Turku i większość działaczy tej partii w powiecie tureckim w tym tygodniu opuścili szeregi partii. Jeszcze do niedawna był to najsilniejszy oddział Ligi w Wielkopolsce
LPR posypała się w Turku

Donald Tusk wraca do gry, będzie debatował i z Kaczyńskim, i z Kwaśniewskim
Dwa miecze zostały wbite

Chcą wrócić do koryta i rabunku
LiD rwie się do koalicji

Paradoksalnie PiS powinno się cieszyć, że przekonało do siebie 5 mln wyborców, że jest to aż o ponad 2 mln więcej i że te mniejsze ugrupowania, które walczyły z nim, odnosząc się do podobnych wartości, są poza parlamentem.
Cudu nie będzie

Senator Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski od lat cieszy się sławą polityka emitującego w czasie swych wypowiedzi największą ilość decybeli. Zainteresowani przemyśleniami senatora-krzykacza winni być wdzięczni redakcji dziennika Rzeczpospolita. Gazeta zamiast dołączyć do numeru nagranie z wywiadem, jakiego udzielił Niesiołowski, po prostu wydrukowała tekst nagrania.
Stefan Niesiołowski

Jedynka dla Hanny Wujkowskiej i dla Dariusza Kłeczka z list Ligi Prawicy Rzeczypospolitej
Partie dopinają listy

PO odbiła PiS część wyborców i zmobilizowała do zagłosowania przeciwko Prawu i Sprawiedliwości tych, którzy dwa lata temu w ogóle nie poszli do urn
Recydywa lewicy

Na konwencję wyborczą Platformy Obywatelskiej w Gnieźnie Donald Tusk już od jakiegoś czasu zapowiadał bombę. Bomba wybuchła, ale już dzień wcześniej, i to Donaldowi Tuskowi w dłoniach.
Rokita z Kaczyńskim

Nominację na głównego doradcę ds. wieszania myszy na hakach otrzymał wczoraj Kot Sylwester
Kocur doradczy

Przypatrując się kampanii wyborczej, która przynajmniej jak na razie jest dość umiarkowana, warto zwrócić uwagę na niektóre jej wątki. Spróbujmy rozważyć dwie sprawy, a mianowicie znaczenie debaty telewizyjnej Kaczyński - Kwaśniewski oraz czy dojdzie po wyborach do zawiązania się koalicji PO - LiD.
Czerwono-różowy układ

Kot Sylwester
Google