Mordo ty nasza pijana
Tydzień temu pisałem o najnowszym pomyśle wyborczym Lewicy i Demokratów - Karcie Standardów Politycznych. Ogłoszona w świetle kamer zawierała 18 "postulatów" (ogólnie znanych i akceptowanych w cywilizowanym świecie zasad postępowania obowiązującego ludzi uczciwych, np. "nie pomawiaj, nie zabijaj słowami, miej honor, nie okłamuj, bądź uczciwy, bądź rzetelny" itd.). Tego uczą swoje dzieci rodzice, zasady te przyswaja się dzieciom już w przedszkolu. Przestrzegania tych samych zasad w stosunku do dorosłych strzeże prawo ze swoimi sankcjami karnymi.
Nie minęło kilka dni, a lider partii LiD (równocześnie tzw. twarz wyborcza tej partii), były prezydent Aleksander Kwaśniewski na spotkaniu z młodzieżą w Kijowie bełkotał o polityce i moralności, będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu.
A jak zachował się inicjator i pomysłodawca Karty Standardów Politycznych po powrocie Kwaśniewskiego do kraju? "Olek, mordo ty nasza" - przywitał go oficjalnie na spotkaniu wyborczym. Nie mogąc zaprzeczyć oczywistym faktom (cała Polska i Ukraina widziała i słyszała pijanego Kwaśniewskiego), przywódcy i politycy LiD robili wszystko, by zminimalizować skandal w Kijowie. Podawano dziesiątki powodów, by jakoś pomniejszyć, usprawiedliwić, rozmazać, obrócić w żart haniebny występek Aleksandra Kwaśniewskiego w Kijowie. Nie wydano żadnego oficjalnego komunikatu, w którym potępiono by zachowanie lidera, nie mówiąc o wyrzuceniu go ze swojego grona jako osoby niegodnej. W kąt poszły zasady Karty Standardów Politycznych tak entuzjastycznie ogłaszane. Taka jest "nasza" lewica postkomunistyczna. Podwójna moralność, podwójna etyka, podwójne prawo, zawsze podwójne standardy, inne dla obcych, inne dla swoich.
Kiedy w 1995 roku przeprowadzałem wywiady do książki "Wygrać prezydenta", wywiady z kandydatami na najwyższy urząd w państwie, jedynym, który mi zdecydowanie odmówił, był Aleksander Kwaśniewski, mimo że - jak wszyscy inni kandydaci - znał pytania. Wśród prawie 100 pytań znalazły się i te dotyczące wykształcenia, majątku kandydata i rodziny, poglądów na wiarę, religię itd. Aleksander Kwaśniewski wolał nie ujawniać swoich zapatrywań i preferencji. Wkrótce wyszły na jaw jego kłamstwa dotyczące wykształcenia i majątku. Jednak siła postkomuny, jej dominacja w mediach i słabość kontrkandydatów doprowadziła Kwaśniewskiego po 5 latach, już w pierwszej turze wyborów, po uzyskaniu prawie 54-procentowego poparcia, ponownie na urząd prezydenta. Jak strzegł on konstytucyjnej zasady obrony "godności Narodu", zobaczyliśmy w Charkowie, nad grobami polskich oficerów.
Naszym problemem wcale nie jest brak godnych kandydatów na najwyższe urzędy w państwie. Niestety, we współczesnym świecie o zwycięstwie tego, a nie innego kandydata decydują bardzo skomplikowane, często ukryte zabiegi specjalistów (socjologów, psychologów, speców od mediów, wizerunku) prowadzących swoje kampanie wyborcze "po trupach" do zwycięskiego celu. Będą robić wszystko, byśmy dokonali wskazanego przez nich wyboru jako własnego, uznali go za najlepszy i w pełni przemyślany.
Przed nami kolejne wybory parlamentarne. Bądźmy w nich świadomym podmiotem, bardzo krytycznym i odpornym na manipulacje i kłamstwa, które we współczesnym świecie są jak fala tsunami.
Wojciech Reszczyński
Dodane przez wybory dnia wrzesień 29 2007 22:19:12 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 521 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Do 29 września publiczne media otrzymają od Państwowej Komisji Wyborczej wykaz zarejestrowanych komitetów wyborczych. Emisja bezpłatnych reklam rozpocznie się 15 dni przed wyborami.
Spoty, wiece i konwenty

Aleksander Kwaśniewski osobiście akceptował i firmował działania zmierzające do wyprowadzenia publicznych pieniędzy z Urzędu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej - wynika z dokumentów, do których dotarł Nasz Dziennik
Kwaśniewski dopisał: zgoda

Okres przedwyborczy zmienia polityków. Antyklerykalny dotąd Sojusz Lewicy Demokratycznej wyraźnie modyfikuje swoje krytyczne opinie na temat polskiego Kościoła. Lewicowcy zdają się z wolna przyznawać księżom prawo uczestnictwa w debatach publicznych, a niektórych z nich zaczynają nawet wychwalać!
Nawrócenie w SLD

Z Kotem Sylwestrem, niezależnym ekspertem wyborczym, doradcą ds. wieszania myszy na hakach, rozmawia Wojciech Wybranowski
Bedę politykiem. Albo dziennikarzem

Nasza kampania ma być merytoryczna. To nie ma być widowisko. Pragniemy pokazać to, co chcemy zrobić, i to, co zostało zepsute przez ostatnie lata rządów PiS.
Jolanta Szymanek-Deresz - LiD

Były prezydent ogłosił niedawno, że w wyborach będzie głosował na Platformę Obywatelską. Cudownie! Platforma znowu spadnie o kilka punktów w sondażach
Lech Wałęsa z Platformą Obywatelską

Dlaczego poparli Państwo wniosek Romana Giertycha o kolejną już przerwę podczas tego posiedzenia Sejmu? - Przerwa nastąpiła w momencie, gdy potwierdziły się pewne wcześniejsze informacje i to, co było w pierwszym czytaniu, czyli informacje o tym, że były podsłuchy członków rządu...
Najpierw komisja, później wybory

Za główne niepowodzenie rządu w sferze polityki zagranicznej Lepper uznał złe stosunki z Rosją i przedłużające się embargo na polskie produkty spożywcze. - Polacy zawsze mają dobry stosunek do Rosji, ale nie Kaczyńscy i PiS.
Lepper chce likwidacji CBA

W ferworze walki wyborczej opinii publicznej może być trudno zrozumieć niektóre polityczne posunięcia rządu, tym bardziej że półtora miesiąca przed wyborami opozycji chodzi już tylko o jedno - jak dołożyć przeciwnikowi.
Braterska współpraca

Blisko 30,5 mln Polaków z 37,8 mln mieszkańców naszego kraju jest uprawnionych do głosowania w wyborach parlamentarnych 21 października
Feministki przegrały na starcie

Kot Sylwester
Google