Nasz redakcyjny Kot Sylwester, polityczny ekspert wyborczy i specjalista od nabijania myszy na haki, jest też miłośnikiem boksu. Zwłaszcza takiego, w którym na ringu stają czołowi zawodnicy Partii Kotów z Zasadami i Partii Owczarków, wychodzi, że bez zasad. Sylwek nie przepada natomiast za ustawianymi sędziami. Zwłaszcza gdy ogłaszają zwycięstwo zawodnika, który znokautowany dwa razy zarył nosem w matę. - Ale cóż, tak jak piłka nożna miała swojego "Fryzjera", tak polityka ma swoją wydrę Janinę - westchnął smutno kocur.
- Trudne jest życie politycznej gwiazdy. Wywiady, bankiety i znowu wywiady - westchnął Kot Sylwester i zaraz po przyjściu do redakcji opadł ciężko na fotel. Nici z pracy. Kot Sylwester jako topowy aktor polskiej sceny politycznej właśnie zakończył zdjęcia do reklamówki wyborczej Partii Kotów z Zasadami IV RP. To już trzeci i ostatni odcinek serialu "mordo ty moja", a Kot Sylwester gościnnie wystąpił w ostatnim i bez wątpienia najlepszym odcinku. Nasze kocisko bez pomocy kaskaderów samodzielnie odegrało trudną i niebezpieczną scenę - walenia głową w stół na wieść o planach Partii Opozycyjnej. Choć od czasu, gdy zapoznał się z zestawem kandydatów do Sejmu, omdlenie Sylwestrowi wychodziło wręcz znakomicie. Kot Sylwester rozdał skromnie kilka autografów redakcyjnym koleżankom, pomruczał z zadowoleniem na ciepłe komplementy, ale gdy tylko przypomniał sobie poniedziałkowy pojedynek bokserski pomiędzy Kotem Pierwszym a Mopsem Olciem z partii LITR-em zwanej, zaraz mu humor się popsuł. Bo chociaż Kocur Pierwszy z nadspodziewaną zręcznością punktował czerwonego mopsa i dwa razy posłał go prawym sierpowym na deski... sędziowie zgromadzeni w studiu telewizyjnym zwycięzcą ogłosili ciężko dyszącego w narożniku Olcia.
- Moim zdaniem, wygrał mops - wycharczała sina ze złości sędzina wydra Janina z tygodnika, co to schroniskiem dla agentów go zwą.
- Nic dziwnego - spuentował natychmiast Kot Sylwester, wielki miłośnik sportu, zwłaszcza tak kontaktowego jak polityka - kiedy onegdaj polscy bokserzy lali ruskich, i tak jurorzy ogłaszali zwycięstwo Sowietów. Tyle że sędziowie byli z Układu Warszawskiego - zamiauczał, przypominając sobie peerelowskie publikacje Janiny.
Tak czy siak z poniedziałkowego pojedynku wniosek płynął jeden: trudno jest być gwiazdą polityczną, bo co chwila ktoś leje w dziób - miauknęło kocisko.
Chociaż można po cichu na zapleczu realizować program wyborczy. O proszę - Partia Owczarków zapowiadała, że będzie budować. I co? Wiewiórka Beatka z owego ugrupowania 100 tys. łapówki wzięła za sprzedaż nieruchomości. I co się dziwić?
- Przecież za darmo budować nie będą. Tylko czy takie mają być fundamenty rządów Donka frustrowanego? - ironicznie prychnął Kot Sylwester. Wojciech Wybranowski
Dodane przez wybory
dnia październik 07 2007 20:40:55 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
612 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Mam osobiście takie wrażenie, jakbym oglądał stary film z 1992 roku.
Te same problemy, te same metody, te same twarze. I nawet te same słowne manipulacje
Wciąż nie wiadomo, jaka będzie kolejność na listach wyborczych PiS na Podkarpaciu. Na razie są gotowe tylko listy w porządku alfabetycznym. Tymczasem do startu w wyborach niemal gotowa jest już PO.
Za nami już głosowanie spowodowane tym, iż partie w starym Sejmie nie potrafiły porozumieć się co do stworzenia stabilnej koalicji rządzącej. Na następne powinniśmy poczekać cztery lata. Powinniśmy, choć biorąc pod uwagę inwencję naszych polityków i ich umiejętności osiągania konsensusu, o zachowaniu spokoju na scenie politycznej trudno nawet myśleć.
Dopóki w Platformie Obywatelskiej nie nastąpi zmiana liderów, dopóty to ugrupowanie nie będzie w stanie wygrać wyborczej walki o najwyższe cele; będzie rozpływać się w nijakości i miałkości - takie wnioski płyną z obserwacji konwencji wyborczej PO w Gnieźnie.
Domagam się zaprzestania manipulowania i podawania nieprawdziwych, zniesławiających mnie informacji i ocen przez Platformę Obywatelską i natychmiastowego wycofania przedmiotowego spotu wyborczego i zaprzestania naruszenia moich dóbr osobistych, wizerunku oraz przeproszenia za dokonane naruszenia na forum publicznym, we wszystkich środkach przekazu, w których te spoty były emitowane.