Kot Sylwester i ofermy
Sam już nie wiem, ofermy czy ofiary losu - zadumał się Kot Sylwester, nasz redakcyjny niezależny komentator wyborczy i główny specjalista od wieszania myszy na hakach. Smutna refleksja, jaka naszła kocisko, spowodowana była obserwacją weekendowych konwencji wyborczych i wystąpień niektórych polityków. I byłoby zupełnie tragicznie, gdyby nie kolejne wyczyny opozycyjnego mopsa Olcia.



Ten za wszelką cenę chce udowodnić, że pojawiające się tu i ówdzie plotki o jego związkach z moskiewskimi szpiegami są nieprawdziwe. Jak? Pije, pije, pije... Bo jak mówi stare powiedzenie, "kto nie pije, ten donosi".
- Za autostrady w Polsce odpowiadają ofermy - Kot Sylwester niemal oniemiał, słysząc w weekend telewizyjny szefa Partii Owczarków, pospolicie Donkiem zwanego. Donek udowadniał bowiem, że w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat wybudowano zaledwie 500 metrów autostrad. - Trzeba być prawdziwą ofiarą losu - ze współczuciem pomyślał Sylwester - żeby strzelać sobie samobója niczym pewien katowicki goalkeeper. Kot Sylwester bowiem szybko policzył, ile autostrad wybudowano w Polsce w czasach, gdy wpływ na władze, realny wpływ, miały partie, w których zasiadał ów Doncio, a było ich kilka. I gdy tak liczył, i liczył, wyszło mu, że za czasów wpływów Doncia powstał odcinek autostrady Poznań - Września, najdroższy w Europie. - Przez osiemnaście lat powstawał - skomentował kot.
Oferm jest więcej. Weźmy takiego Kota Joachimka - jaki spryciarz. Tak konkurs na najlepszą stronę internetową zorganizował, że sam go wygrał, i teraz za promocję płacić nie musi.
- Taki niepozorny kiciuś, a spryciarz co się zowie - pomyślał Sylwester.
Ofermą nie jest też na pewno mops Olciu, co na Ukrainę się wybrał. Udowadniać, że agentem nigdy nie był, bo kto nie pije, ten donosi, a co jak co, ale pić to Olciu potrafi. Nieraz to udowadniał. Co za różnica - dwa kieliszki czy dziesięć - grunt, żeby goleń nie bolała.
- W końcu Olciu nie kaktus i pić musi - mruknął znacząco Sylwester.
Wojciech Wybranowski
Dodane przez wybory dnia wrzesień 26 2007 11:44:27 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 644 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Przed wyborami Polacy zawsze mają problemy: kogo wybrać, na kogo głosować itd. Najtrudniejsza sprawa jest z tymi, którzy mówią: ja tam nie będę na nikogo głosować, niech sobie tamci wybiorą, kogo chcą
Polska przed wyborami, czyli medytacja nad urną

O zwycięstwie kandydata nie decyduje jego numer na liście, ale liczba oddanych na niego głosów
Twój głos jest ważny

- Nie wstydzimy się tego, co w niezwykle trudnym czasie, wśród niebywałej agresji ze strony opozycji i części mediów udało nam się zrobić - mówił premier Jarosław Kaczyński w Jaśle. Tym samym odniósł się do sobotniej wypowiedzi Donalda Tuska, który zapowiedział, że nie dopuści do władzy PiS, dopóki to ugrupowanie nie wytłumaczy się z bałaganu w kraju.
PiS kontra reszta

Do wydłużenia głosowania doszło w 50 obwodach

Debata Jarosław Kaczyński - Donald Tusk
Debata Kaczyński - Tusk (video)

Mamy za to wiele transferów politycznych... Są one całkiem logiczne. Przejście Leszka Millera do Samoobrony pokazuje, że partia Andrzeja Leppera była mocno związana z SLD. Ruchy między PO i PiS też są zrozumiałe. Do Platformy idą osoby o poglądach liberalnych, do partii Jarosława Kaczyńskiego przechodzą ludzie o poglądach bardziej konserwatywnych.
Drapieżnik przed kamerą

Zapis nagrań rozmów posłanki Beaty Sawickiej, które 16.10.2007 r. ujawnił szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński
Biznes na służbie zdrowia będzie robiony

Halama w jednej z piosenek śpiewał: Ja wiedziałem, że tak będzie. Chyba wszyscy wiedzieliśmy, że właśnie tak będzie. Dziennikarze od 2005 roku szczerzą kły, szarpią ciała i szukają każdego dnia świeżej krwi. Najlepiej, gdyby na tacy podano im dwie głowy: pewnego premiera i prezydenta. Czyli dwóch panów K., no może jeszcze pana Z. Z.
Ja wiedziałem, że tak będzie...

Ludwik Dorn zapowiedział pozwanie do sądu w trybie wyborczym Lewicy i Demokratów. Marszałek Sejmu domaga się od LiD przeprosin za - jak stwierdził - kłamliwe informacje, że jego suka Saba zeżarła meble w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i że on za to nie zapłacił.
Olejniczak, odszczekaj to!

Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS Tomasz Markowski, nie wystartuje w wyborach parlamentarnych. Na kilka godzin przed rejestracją listy wyborczej w Bydgoszczy został z niej skreślony.
Markowski skreślony z dwójki

Kot Sylwester
Google