Nominację na głównego doradcę ds. wieszania myszy na hakach otrzymał wczoraj Kot Sylwester - dowiedział się "Nasz Dziennik" ze źródeł zbliżonych do samego nominata. Z naszego dziennikarskiego dochodzenia wynika, że w odróżnieniu od ostatnich decyzji kadrowych jego wybór nie ma podłoża politycznego; podyktowany był wyłącznie wysoką oceną skuteczności działania. Tylko w miesiącach letnich szybki jak błyskawica Sylwester zwabił na haki, na których produkcję ma patent włoski, 3620 myszy w różnych regionach naszego kraju - ostatnio m.in. na Pomorzu i Lubelszczyźnie. Ma też lata doświadczenia w łowieniu ptaków.
- W zasadzie jestem zobowiązany - wymiauczał nam kocur bezpośrednio po odebraniu nominacji. Jak ujawnił, jego praca będzie miała charakter społeczny. - Nie interesują mnie zwykłe myszy polne, mój cel to walka z wypasionymi myszami, oligarchami tego podłego gatunku - poinformował. - Zwłaszcza z tymi najtłuściejszymi - mruczał z błyskiem w ślepiach.
Złożyliśmy Sylwestrowi propozycję zostania niezależnym ekspertem wyborczym "Naszego Dziennika". - Bardzo dziękuję - powiedziało wyraźnie zaskoczone kocisko. - Chętnie podejmę się nowego wyzwania - rzekł, prężąc grzbiet.
Tymczasem kot Alik, który od miesięcy czekał na tę nominację, jest może lekko zawiedziony, ale jak na jego pozycję przystało, trzyma fason. "Nigdy nie szalałem na punkcie stanowisk" - napisał w oświadczeniu dla mediów. "Znana jest mi wada wymowy Sylwka, mam nadzieję, że nie przeszkodzi mu ona w piastowaniu funkcji doradczej" - dodał. "Na razie będę mu się uważnie przyglądał. Jeśli zajdzie taka potrzeba, poinformuję opinię publiczną o jego przeszłości" - napisał w ostatnim akapicie, pieczętując tekst zdecydowanym odciskiem łapy. Jolanta Tomczak
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 22 2007 14:49:08 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
539 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Gdyby o wyniku wyborów miały zadecydować sobotnie konwencje wyborcze, to zdecydowanym zwycięzcą wyścigu do parlamentu byłaby partia Jarosława Kaczyńskiego. Platforma Obywatelska postawiła na agresję i krytykę swojego przeciwnika, tymczasem Kaczyński w Krakowie pokazał nową twarz swojego ugrupowania
Przypatrując się kampanii wyborczej, która przynajmniej jak na razie jest dość umiarkowana, warto zwrócić uwagę na niektóre jej wątki. Spróbujmy rozważyć dwie sprawy, a mianowicie znaczenie debaty telewizyjnej Kaczyński - Kwaśniewski oraz czy dojdzie po wyborach do zawiązania się koalicji PO - LiD.
Premier Jarosław Kaczyński zgodzi się na debatę z Donaldem Tuskiem, jeśli szef PO wyraźnie zadeklaruje, że Platforma odcina się od koalicji z postkomunistami. Tymczasem coraz głośniej mówi się o rewanżowej debacie Kaczyński - Kwaśniewski.
Donald Tusk zadeklarował wczoraj w Lublinie wyraźne zwiększenie finansowania polskiej kultury i była to jedyna pozytywna wiadomość, jaką miał do przekazania w czasie konferencji prasowej w foyer Teatru im. J. Osterwy w Lublinie.
Powróci era Leszka Millera!
Powrócą chwasty,
które siał Czarzasty;
Tylko dewotki nie chcą Sobotki!
Filmowy Lew, z Opola Lwica;
- ma się czym chwalić polska lewica!
Nie boi się haka,
kto zna Kiszczaka!
Dla nas się liczy tylko klasyka, czytamy Urbana albo Michnika.
Po raz kolejny okazuje się, że demokracja to nie tylko przywilej, ale i trudny obowiązek, który można dobrze wypełnić jedynie będąc człowiekiem dojrzałym i świadomym tego, kogo wybieram do rządzenia krajem.
Na razie brak potwierdzonych informacji o poparciu dla PO ze strony Doroty Dody Rabczewskiej. Piosenkarka związana z piłkarzem, a jednocześnie radnym PO, Radosławem Majdanem, milczy...
Platforma Obywatelska jest jak na razie sprawcą największego transferu wyborczego. Po pośle PiS Antonim Mężydle decyzję o starcie z list PO ogłosił Radosław Sikorski.