Drapieżnik przed kamerą
Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, socjologiem i filozofem społecznym,
rozmawia Krzysztof Losz


Jak Pan ocenia przebieg obecnej kampanii wyborczej?
- Myślę, że generalnie nie odbiega ona od poprzednich, choć niewątpliwie z tego powodu, że jest krótka, nie skupiamy się na sprawach szczegółowych. Kampania koncentruje się na korupcji, rozliczeniu z postkomunizmem, a mniej mówimy o takich sprawach, które były wyznacznikiem kampanii w 2005 roku: liberalizmie i solidaryzmie społecznym. Ta kampania ma i tę cechę, że uspokoiła sytuację polityczną. To, co się działo przedtem, to był stan histerii, teraz emocje już wyraźnie opadły.

Mamy za to wiele transferów politycznych...
- Są one całkiem logiczne. Przejście Leszka Millera do Samoobrony pokazuje, że partia Andrzeja Leppera była mocno związana z SLD. Ruchy między PO i PiS też są zrozumiałe. Do Platformy idą osoby o poglądach liberalnych, do partii Jarosława Kaczyńskiego przechodzą ludzie o poglądach bardziej konserwatywnych. Nie martwią mnie specjalnie kłopoty LiD. Twarzą lewicy miał być Aleksander Kwaśniewski, ale zapewne po pokazaniu zdjęć z jego pobytu w Kijowie część umiarkowanych wyborców nie zagłosuje na lewicę.

W kampanii duża odpowiedzialność spada na spindoktorów...
- Tak, jeśli przypomnimy sobie wybory 1990 czy 1995 roku, to widać, jak kampanie były wtedy siermiężne. Teraz są one o wiele bardziej profesjonalne. Komitety walczą na spoty wyborcze i trzeba przyznać, że najlepiej radzi sobie z tym PiS. Ich reklamy są bardziej profesjonalne, dowcipne, celne, a sformułowanie "mordo moja" weszło do potocznego języka. PO pod tym względem wyraźnie ustępuje swojemu największemu rywalowi. Jednak nie przeceniałbym roli spindoktorów. Oni są ważni, ale ludzie będą podejmować decyzje nie pod wpływem samych spotów wyborczych.

Czy jednak amerykanizacja polityki, kampanii wyborczej nie jest zbyt daleko posunięta?
- To efekt także tego, że Polska jest krajem mocno zamerykanizowanym. Nasza mentalność z silnie rozwiniętym indywidualizmem (którego podstawą nie jest jednak protestantyzm), sposób przeżywania kampanii są podobne. Zarówno w USA, jak i u nas religia jest obecna w sferze publicznej. Podobny jest również system polityczny, bo nasze partie, w przeciwieństwie do tych w Europie Zachodniej, nie są organizmami silnie zbiurokratyzowanymi, ale bardziej przypominają sieć lokalnych komitetów społecznych.

Kampania stoi pod znakiem ostrych konfliktów. Czy w ten sposób politycy nie palą za sobą mostów, uniemożliwiając sobie porozumienie się po wyborach i zawiązanie koalicji?
- Politycy to bardzo specyficzne stworzenia. W obecności kamery stają się drapieżnikami, ich poglądy nabierają ostrości, w kuluarach zaś potrafią prawić sobie uprzejmości. Ale to prawda, że może niepokoić, iż jest tak dużo wrogości między PiS i PO. Ale w obu partiach są ludzie, którzy potrafią się porozumieć.

Dziękuję za rozmowę.
Dodane przez wybory dnia wrzesień 29 2007 22:38:17 · 0 Czytaj dalej-komentuj-oceń · 417 Czytań ·



Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej








Wróć do strony głównej < < WYBORY < <
Spot wyborczy pt. PIS na zdrowie
PIS na zdrowie (video)

To, co jest rozsądne dla Polski i co jest istotne dla zwykłego Polaka, warte jest wsparcia, a to, co jest eksperymentem społecznym czy gospodarczym, będzie przedmiotem ostrej krytyki
Modelu Platformy nie powielajmy

Korzystając z uprzejmości telewizji TVN 24, Lech Wałęsa instruuje, pociesza i ostrzega rodaków. Były prezydent będzie głosował na PO, chociaż nie zapomina o swych dawnych pupilach i sercem jest z Pawlakiem! Do najbliższych wyborów Wałęsa podchodzi bez nadmiernego entuzjazmu.
Brudy byłego prezydenta

Maria Zbyrowska o korupcji w Samoobronie, 50 tys. zł za jedynkę i znaczone karty. Wzięli, ale usunęli
Maria Zbyrowska o korupcji w Samoobronie

Z Aleksandrem Gradem (PO) rozmawia Wojciech Wybranowski
Poradzimy sobie z wetem prezydenta

Spot wyborczy pt. Afery
Afery (video)

Poseł Andrzej Mańka, lider LPR na Lubelszczyźnie, zrezygnował ze startu w wyborach do parlamentu. Jako powód podał zbyt ostrą walkę polityczną w obecnej kampanii.
Mańka rezygnuje

Traktujemy tę debatę jako półfinał rozgrywek o puchar. Najprawdopodobniej jeden z tych kandydatów, jeśli będzie miał odwagę, zmierzy się w finale z liderem PO Donaldem Tuskiem
Tusk spotka się ze zwycięzcą

Komitet Lewicy i Demokratów ma przeprosić marszałka Sejmu Ludwika Dorna za emisję reklamówki wyborczej, która mówi o rzekomym zniszczeniu mebli w MSWiA przez psa marszałka Sabę
LiD ma przeprosić Dorna

Hej ho, hej ho, na wybory by się szło - pomrukiwał pod nosem Kot Sylwester, tłukąc zawzięcie pazurami w klawiaturę komputera i pracując nad kolejnym tekstem.
Kot Sylwester i obłuda

Kot Sylwester
Google