Kampania wyborcza wkracza w decydującą fazę także w Krakowie, gdzie w debacie telewizyjnej spotkali się liderzy list: PiS - Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, oraz PO - senator Jarosław Gowin. Ziobro zarzucił PO, że w Platformie zwycięża wola współpracy z SLD. Jarosław Gowin stwierdził natomiast, iż po wyborach - jeżeli to Platforma osiągnie zwycięstwo - zaproponuje współpracę Polskiemu Stronnictwu Ludowemu.
Senator Gowin stwierdził w trakcie debaty, że po wyborach nie powstanie koalicja PO - PiS. - PiS jest już dzisiaj zupełnie inną partią - powiedział Gowin. - Jeżeli Platforma osiągnie zwycięstwo, z całą pewnością zaproponujemy współpracę Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Natomiast w sprawach ważnych dla Polski jesteśmy gotowi współpracować z wszystkimi ludźmi dobrej woli, z uczciwymi ludźmi z lewicy, z uczciwymi ludźmi z prawicy - dodał senator.
Zbigniew Ziobro pytał Jarosława Gowina, ile projektów ustaw dla poprawy sytuacji Polaków, mieszkańców Krakowa przygotował przez dwa lata. Minister zaznaczył, że on takich projektów przygotował wiele. - Pan jest specjalistą od pięknych formułek, słów, miło się tego słucha, ale gdzie są pana czyny i działania, ja panu pokazuję 70 projektów ustaw, dziesiątki projektów ustaw przygotowanych przez klub PiS, a pan nie chce mi wytłumaczyć, gdzie ten ogromny klub PO ma program w postaci ustaw, poza kilkunastoma zgłoszonymi - stwierdził Zbigniew Ziobro.
Gowin zarzucił jednak ministrowi sprawiedliwości, że wbrew swoim twierdzeniom nie odniósł przez czas urzędowania znaczących sukcesów. - Przyjrzałem się, co pan zrobił przez te dwa lata, pasmo porażek, szwajcarskie konta lewicy - klapa, ekstradycja Mazura - klapa, nowelizacja kodeksu karnego - kompletna klapa - odpowiadał Gowin. Ziobro ripostował: nowelizacja kodeksu karnego została zablokowana przez PO. - Złożył pan to w ostatniej chwili, tuż przed samorozwiązaniem Sejmu - odpowiedział Gowin. - Można było uchwalić, było już po pierwszym czytaniu - upierał się Ziobro. Małgorzata Bochenek
Dodane przez wybory
dnia październik 15 2007 11:46:10 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
344 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Politycy wszystkich opcji politycznych zaczynają stawiać na argumenty. Kandydat LiD na premiera - Aleksander Kwaśniewski, zwrócił się już jako pierwszy z zaproszeniem do merytorycznej dyskusji do premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Według mnie ci wszyscy, którzy powtarzali jak mantrę twierdzenia o Kwaśniewskim jako o mężu stanu, powinni teraz przemyśleć swoje opinie, bo ten mit właśnie pryska jak bańka mydlana. Były prezydent nie jest mężem stanu...
W ferworze walki wyborczej opinii publicznej może być trudno zrozumieć niektóre polityczne posunięcia rządu, tym bardziej że półtora miesiąca przed wyborami opozycji chodzi już tylko o jedno - jak dołożyć przeciwnikowi.
Liga Prawicy Rzeczypospolitej czuje się pomijana w telewizji publicznej i domaga się zawieszenia prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego. Czarę goryczy przelała decyzja o niedopuszczeniu do udziału w programie Forum Janusza Korwina-Mikkego, który miał w nim zastąpić Romana Giertycha.
Nie minęło kilka dni, a lider partii LiD (równocześnie tzw. twarz wyborcza tej partii), były prezydent Aleksander Kwaśniewski na spotkaniu z młodzieżą w Kijowie bełkotał o polityce i moralności, będąc pod wyraźnym wpływem alkoholu.
Stoi Tusk przy straganie i myśli: Czemu te jabłka takie drogie?! - To może gruszek szanownemu panu zważyć? Na wiosnę mróz był i kwiatki jabłoni zmroził, dlatego jabłka podrożały
Dlaczego w każdej sytuacji możemy być pewni nienagannej postawy Aleksandra Kwaśniewskiego? Dzięki słowom żony byłego prezydenta znane jest już wyjaśnienie tego fenomenu.
Politycy PiS i PO dużymi krokami zmierzają do budowy wspólnej koalicji w przyszłym Sejmie. Wicemarszałek Senatu Maciej Płażyński oświadczył, że będzie jedynką na gdańskiej liście PiS. Jak wyjaśnił, chce w ten sposób dać wyraźny sygnał kolegom z Platformy, iż jest inny rodzaj koalicji niż z lewicą.