Komentatorzy polityczni nie mają wątpliwości. Dzięki bardzo dobremu wynikowi wyborczemu Platformy Obywatelskiej wkrótce znikną wszelkie różnice w poziomie życia Polaków i Irlandczyków.
Polskę stać na cud gospodarczy! Tak jak obiecywał szef PO Donald Tusk, wkrótce w naszym kraju będziemy mieli irlandzkie zarobki, wprowadzone zostaną tamtejsze stawki podatkowe (z wyższą kwotą wolną od opodatkowania, wyższymi progami podatkowymi i 12-procentowym podatkiem CIT), a ziemniaki, cebula, jabłka, kurczaki, karkówka z kością i wątrobianka nie będą już drożały. Komentatorzy zagraniczni podejrzewają też, że z ulic polskich miast wkrótce zniknąć powinny czołgi i wozy opancerzone. I jak tu się nie cieszyć z wygranej Donalda Tuska? Tomasz Tobolski
Dodane przez wybory
dnia październik 24 2007 20:31:49 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
386 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Wiemy już, kto jest głównym przeciwnikiem w nadchodzących wyborach dla Platformy Obywatelskiej. Nie jest nim wbrew pozorom Prawo i Sprawiedliwość, ale o. Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja.
Na Podkarpaciu Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe wystawią wspólnych kandydatów w wyborach do Senatu. Stosowne porozumienie podpisano wczoraj w Rzeszowie. Obie partie liczą na to, że współdziałając, pokonają kandydatów PiS.
Prawo i Sprawiedliwość ponownie pyta Platformę Obywatelską o billboardy, prawica zawiera wyborczą koalicję, a Samoobrona przygotowuje się do samodzielnego startu w wyborach. Kampania wyborcza powoli nabiera rumieńców.
- Taka Saba to ma dobrego pana. Będzie jej bronił w sądzie - pomyślał z rozczuleniem Kot Sylwester, nasz wyborczy ekspert i specjalista ds. nabijania myszy na haki.
Skandaliczna i niedopuszczalna - tak liderzy zarówno PiS, jak i opozycji komentują wypowiedź Aleksandra Kwaśniewskiego, który na łamach niemieckiej prasy zachęcał Berlin do agresywnej polityki wobec Polski. Politycy zauważają, że były prezydent wpisał się w nurt doradzania sąsiadom działań przeciwko własnemu krajowi.
Tu korki, tam rozkopy, tu awarie, tam wypadki - nasz wyborczy ekspert Kot Sylwester, specjalista od nabijania myszy na haki, miał najwyraźniej dość serwisów informacyjnych. Wielkich, krzyczących tłustym drukiem tytułów, zaczynających się od słów: zabili, ukradli.