Widok chwiejącego się na nogach czy bełkoczącego coś Aleksandra Kwaśniewskiego powoli przestaje już być czymś nadzwyczajnym. Były prezydent niewątpliwie wprawia tym w wielki kłopot młodych liderów SLD, którzy w swoim środowisku nie mają wystarczającego autorytetu, aby dwukrotnemu prezydentowi Polski zwrócić uwagę na zachowanie.
"Twarz kampanii" LiD kolejny swój popis dała wczoraj podczas konwencji wyborczej Lewicy i Demokratów w Szczecinie. - Myśmy to już przeżyli, nie idźcie tą drogą - Jarosławie Kaczyński, Lechu Kaczyński, Ludwiku Dorn i Sabo, nie idźcie drogą, nie idźcie tą drogą - mówił wyraźnie spowolnionym, wręcz bełkotliwym głosem Aleksander Kwaśniewski. O ile jeszcze podczas przemówienia jakoś trzymał się na nogach, o tyle gdy później - na siedząco - odpowiadał na pytania dziennikarzy, można było odnieść wrażenie, że były prezydent z wielkim trudem utrzymywał kontakt z rzeczywistością. Kwaśniewski tłumaczył, że nie był pijany, lecz "brał leki, które być może dają tego typu efekty, że ktoś może zastanawiać się, czy coś jest tak czy nie tak". Dodał, że tych leków "nie można łączyć z alkoholem", rugając przy tym dziennikarzy, że śmieją pytać czy sugerować, że był pijany. AKW
Dodane przez wybory
dnia październik 11 2007 21:46:31 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
758 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Donald Tusk zadeklarował wczoraj w Lublinie wyraźne zwiększenie finansowania polskiej kultury i była to jedyna pozytywna wiadomość, jaką miał do przekazania w czasie konferencji prasowej w foyer Teatru im. J. Osterwy w Lublinie.
Jednak kampania wyborcza na coś się przydaje - stwierdził Kot Sylwester, nasz niezależny wyborczy ekspert, ze zdziwieniem konstatując, że politycy zamiast kleić plakaty, rozmawiają ze sobą, i co ważniejsze - z wyborcami.
Były premier Włodzimierz Cimoszewicz potwierdził, że wystartuje w październikowych wyborach do Senatu jako kandydat niezależny z województwa podlaskiego.
Powaga Platformy Obywatelskiej stale rośnie. W ostatnim czasie za sprawą pewnej mistrzyni intelektu, blond Wenus o pseudonimie Doda Elektroda. Będę głosowała na PO, ponieważ utożsamiam się z jej programem.
Zatrzymana na gorącym uczynku za korupcję, usunięta po tym wydarzeniu z PO Beata Sawicka nie tylko chciała robić nielegalne interesy na działkach na Helu. Z zaprezentowanego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne materiału wynika, że przed swoim kontrahentem, od którego domagała się łapówki, ówczesna posłanka Platformy Obywatelskiej roztaczała wizje równie nielegalnej współpracy przy prywatyzacji szpitali
Analizy, sondaże, wywiady, reklamy, billboardy - piątek w życiu Kota Sylwestra, niezależnego eksperta wyborczego, doradcy ds. wieszania myszy na hakach miał być dniem jak co dzień. Miał, ale nie był.
Jak poinformowała w sobotę minister spraw zagranicznych Anna Fotyga, w naszym kraju panuje stabilna demokracja i nota werbalna przekazana Polsce w sprawie przyjazdu obserwatorów OBWE na październikowe wybory parlamentarne jest \"niestosownym dokumentem\".
Choć nazwa nowa, w rzeczywistości ugrupowanie Lewica i Demokraci (LiD) tworzą starzy znajomi. Jest to koalicja czterech partii politycznych o centrolewicowym charakterze.
Prokuratura Rejonowa w Szamotułach wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnych nadużyć, jakich mogła dopuścić się Renata Beger przy sporządzaniu list z podpisami poparcia dla kandydatów Samoobrony w wyborach.
209 mandatów poselskich przypadło PO, 166 - PiS. LiD będzie miał w Sejmie 53 posłów, PSL - 31, Mniejszość Niemiecka - 1 - to oficjalne wyniki wyborów ogłoszone wczoraj przez Państwową Komisję Wyborczą. Frekwencja wyniosła 53,88 procent.