Żałość zapanowała na lewicy. Sojusz Lewicy Demokratycznej podobno odchodzi od swych lewicowych korzeni i tradycji! Niedawni przywódcy Sojuszu stopniowo odsuwani są na boczny tor i zmuszani do pożegnania się z partią.
- Nie chcę być w partii, która utraciła suwerenność; nie chcę być w partii członkiem drugiej kategorii, nie chcę być w partii, gdzie decyzje ustalają panowie Bronisław Geremek, Jan Lityński, Janusz Onyszkiewicz czy Marek Borowski. Tryumfują ci, którzy opluwali SLD - żalił się były premier Leszek Miller, żegnając się z kolegami. Był zawsze wierny lewicy, zawsze oddany. Zasłużony i dla PZPR, i dla SdRP, i dla SLD. A teraz zamiast miejsca na czele lewicowej listy... pozostała mu tylko ("Andrzej, pomóż!") Samoobrona.
- Pod przewodnictwem Wojciecha Olejniczaka to, zdaje się, jest partia, która zmierza do sojuszu lewicy sekciarskiej. To sekta tak działa, żeby w ten sposób eliminować ludzi - mówił, zrzekając się partyjnej legitymacji, nie mniej rozgoryczony od Millera, były sekretarz generalny Sojuszu, Marek Dyduch.
- Wojciech Olejniczak jest chwiejny, a Aleksander Kwaśniewski nie buduje lewicy, tylko centrum - zdiagnozował Dyduch.
Gdyby diagnoza ta była słuszna, to nie można byłoby mówić o całkowitym zerwaniu z eseldowską tradycją! Olejniczak jest chwiejny, ale przecież dawny (?) przywódca SLD, Aleksander Kwaśniewski, nawet podczas podróży zagranicznych, również bywał chwiejny... Piotr Tomczyk
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 22 2007 13:44:40 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
485 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Prawo i Sprawiedliwość ponownie pyta Platformę Obywatelską o billboardy, prawica zawiera wyborczą koalicję, a Samoobrona przygotowuje się do samodzielnego startu w wyborach. Kampania wyborcza powoli nabiera rumieńców.
Choć nazwa nowa, w rzeczywistości ugrupowanie Lewica i Demokraci (LiD) tworzą starzy znajomi. Jest to koalicja czterech partii politycznych o centrolewicowym charakterze.
Zdecydowanym zwycięzcą wyborów uzupełniających do Senatu w okręgu przemysko-krośnieńskim jest Stanisław Zając. Polityk PiS pokonał wszystkich konkurentów, w tym kandydata PO, który otrzymał niemal o połowę niższe poparcie podkarpackich wyborców.
Posłanka Maria Zbyrowska wystąpiła z Samoobrony. Do niedawna jeden z najwierniejszych żołnierzy Andrzeja Leppera, zdecydowała się na ten krok po tym, jak na liście kandydatów do Sejmu z Rzeszowa zamiast niej znalazł się Zygmunt Wrzodak.
Lewica i Demokraci pilnie przygotowują się do niechybnie nadchodzących wyborów parlamentarnych. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski osobiście oświadczył, że stanie na czele Komitetu Wyborczego LiD.
Debata telewizyjna pomiędzy premierem Jarosławem Kaczyńskim a prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim odbędzie się najprawdopodobniej w poniedziałek o godzinie 20.00. Debatę skrytykował lider LPR Roman Giertych, nazywając ją wspieraniem postkomunistów.
Cały Zarząd Powiatowy Ligi Polskich Rodzin w Turku i większość działaczy tej partii w powiecie tureckim w tym tygodniu opuścili szeregi partii. Jeszcze do niedawna był to najsilniejszy oddział Ligi w Wielkopolsce
Decyzję co do składu parlamentu V kadencji Polacy podjęli w konstytucyjnym terminie 25 września 2005 roku. Wybory do Sejmu, który składa się z 460 posłów, wygrało Prawo i Sprawiedliwość
- Zawsze wygrywaliśmy z sondażami i będzie teraz jeszcze lepiej - tak skomentował wynik wyborczy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak, który daje swemu ugrupowaniu od 7,9 do 8,4 proc. poparcia, a tym samym szacunkowo 27 miejsc w Sejmie.