Podejrzany w seksaferze były poseł Samoobrony Stanisław Łyżwiński trafił wczoraj z oddziału szpitalnego zakładu karnego do łódzkiego aresztu śledczego.
Według informacji rzecznika aresztu ppor. Krzysztofa Sobczaka, poseł znajdzie się w "normalnej celi" i nie będzie przebywał w izbie chorych. W piątek łódzka prokuratura przedstawiła Łyżwińskiemu łącznie siedem zarzutów, które obejmują lata 1999-2003, dotyczących m.in. zgwałcenia kobiety, wielokrotnego wykorzystania seksualnego Anety Krawczyk i trzech innych kobiet oraz nakłaniania Krawczyk do zabicia dziecka przed urodzeniem, a także podżegania do porwania biznesmena Zbigniewa B. Posłowi może grozić kara do 10 lat więzienia. Łyżwiński nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Podczas przesłuchania poczuł się źle i trafił do szpitala MSWiA w Łodzi, gdzie dokończono czynności śledcze. W niedzielę sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o aresztowaniu posła na trzy miesiące. Łyżwiński nie zgadza się z tą decyzją. Jego adwokat Wiesław Żurawski zapowiedział złożenie dzisiaj zażalenia na decyzję sądu.
Podjęcie przez prokuraturę, a następnie sąd czynności śledczych wobec Łyżwińskiego było możliwe po tym, jak Sejm kilka dni temu uchylił mu immunitet i pozwolił na tymczasowe aresztowanie posła. ZB
Dodane przez wybory
dnia wrzesień 01 2007 16:32:03 ·
0 Czytaj dalej-komentuj-oceń ·
457 Czytań ·
Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej
Polska jest lepsza niż 2 lata temu, nie zmieni tego wściekła kampania antykaczyzmu i furia klasy panującej III RP, której przedstawiciele wiedzą, że nie zasługują na swe pozycje społeczne, a wielu z nich wie, na co naprawdę zasługuje - mówił Jarosław Kaczyński podczas Konwencji Wyborczej PiS zorganizowanej w Poznaniu.
Analizy, sondaże, wywiady, reklamy, billboardy - piątek w życiu Kota Sylwestra, niezależnego eksperta wyborczego, doradcy ds. wieszania myszy na hakach miał być dniem jak co dzień. Miał, ale nie był.
Debata telewizyjna pomiędzy premierem Jarosławem Kaczyńskim a prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim odbędzie się najprawdopodobniej w poniedziałek o godzinie 20.00. Debatę skrytykował lider LPR Roman Giertych, nazywając ją wspieraniem postkomunistów.
Okres przedwyborczy zmienia polityków. Antyklerykalny dotąd Sojusz Lewicy Demokratycznej wyraźnie modyfikuje swoje krytyczne opinie na temat polskiego Kościoła. Lewicowcy zdają się z wolna przyznawać księżom prawo uczestnictwa w debatach publicznych, a niektórych z nich zaczynają nawet wychwalać!
Państwowa Komisja Wyborcza zamknęła przyjmowanie wniosków o rejestrację komitetów wyborczych, które wyraziły chęć startu w najbliższych wyborach parlamentarnych. A na listach pozostaje jeszcze wiele niewiadomych.
Nasza kampania ma być merytoryczna. To nie ma być widowisko. Pragniemy pokazać to, co chcemy zrobić, i to, co zostało zepsute przez ostatnie lata rządów PiS.
Politycy podejrzewani o popełnienie poważnych przestępstw, w tym gospodarczych i korupcyjnych, fałszerstw wyborczych będą motorami napędowymi list wyborczych Samoobrony, PO i LiD